Witajcie.
Długo mnie nie było. Sprawy zawodowe jednak wymagały poświęcenia im dłuższego czasu :) Papierologia szkolna, zespołowa, do tego nowe szkolenia. Ale jak co roku natura wygrała z obowiązkami ;) Kolejny juz rok potwierdziło się, że czas jesienno- zimowy to dla mnie pora, gdy najlepiej siedzi mi się w pracowni. Za oknem szaro, słońca brak, a to nie zachęca do długich spacerów ( jeśli w ogóle kogoś zachęca do wyściubienia nosa z domu :) )
Zatem wracam. z nowymi pomysłami, potrzebami ( a już myślałam we wrześniu, że w sumie wszystko potrzebne mam, nawet aż nadto. Człowiek to jednak głupi jest ;) ). Pracownia zapełnia się materiałami, tablica nowymi zamówieniami. I tylko jednego mis zkoda: tego porządku, który od wakacji panował na blatach i półkach... I podłodze ;)
Na pierwszy ogień poszły typowo jesienne potrzeby : kominokaptur z boskiej miękkiej włóczki Himalaya Dolphin. Tu akurat zdjęcia nie posiadam, jak to zwykle z rzeczami własnymi ;) Kolejny taki już zamówiony.
Na blacie leżą materiały do albumu - pamiątki Chrztu świętego, zimowe papiery na kartki i okazyjne boxy.
Na podłodze zaś filc. Gruby, szary. Skłąniałam się ku kolorach, ale jednak staneło na szarościach, jednak dodam do nich kolorowy akcent. Torba na laptopa i listonoszka oraz pokrowiec na tablet już od dawna za mną chodzą. i jak sie okazało, nie tylko za mną ;)
Tymczasem wrzucę (kiepskie niestety) zdjęcia kartki. Musiaąłm utrwalić ją telefonem, bo akurat aparat wybył z domu. Ale chociaż dla ogólnego oglądu. Jutro będzie album :)
Chciałam tez podziękować (bardzo!!! ) Tuzaglądaczom, którzy mimo mojej nieobecności zaglądali tu reglarnie ( jak to dobrze, że sa statystyki wejść na blogu :) )
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 listopada 2014
piątek, 18 stycznia 2013
Wymianka z Elą Konfacelą
Obie paczki dotarły do nowych właścicielek, więc mogę sie pochwalić, jakie cudowności dostałam :)
Poprosiłam Elę Konfacelę, by wypatrzyła coś w moim tworowisku, ponieważ zakochałam się w jej bransoletkach. Ela dzierga przepiękne i dopracowane w każdym calu sznury tureckie z koralików. Sama tego nie umiem, a juz dawno zamarzyła mi się taka bransoleta.
Ela zamówiła sobie u mnie filcowany szal, a ja dostałam od niej te oto cudowności! Wierzcie mi, zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku tych rzeczy. Bransoleta 3-sznurowa właściwie ostatnio w ogóle nie schodzi mi z ręki. Wygląda bardzo oryginalnie i co chwile jestem zaczepiana przez ciekawskie panie :)
Breloczek wisi z kluczykiem, a słodkości już daaawno nie ma ;)
Prezent od Eli dostałam juz dawno, bo przed Świętami. Ponieważ mnie wypadło akurat w tym czasie kilka spraw osobistych, moja przesyłka dotarła do Eli z opóźnieniem (jeszcze raz Cię, Eluś, przepraszam). W związku z tym dorzuciłam jeszcze cosik do szala.
Poprosiłam Elę Konfacelę, by wypatrzyła coś w moim tworowisku, ponieważ zakochałam się w jej bransoletkach. Ela dzierga przepiękne i dopracowane w każdym calu sznury tureckie z koralików. Sama tego nie umiem, a juz dawno zamarzyła mi się taka bransoleta.
Ela zamówiła sobie u mnie filcowany szal, a ja dostałam od niej te oto cudowności! Wierzcie mi, zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku tych rzeczy. Bransoleta 3-sznurowa właściwie ostatnio w ogóle nie schodzi mi z ręki. Wygląda bardzo oryginalnie i co chwile jestem zaczepiana przez ciekawskie panie :)
Breloczek wisi z kluczykiem, a słodkości już daaawno nie ma ;)
Prezent od Eli dostałam juz dawno, bo przed Świętami. Ponieważ mnie wypadło akurat w tym czasie kilka spraw osobistych, moja przesyłka dotarła do Eli z opóźnieniem (jeszcze raz Cię, Eluś, przepraszam). W związku z tym dorzuciłam jeszcze cosik do szala.
Szal filcowany, pokazywany juz wczesniej, Broszka filcowana w brązach (kwiat), broszka, na którą pomysł podpatrzyłam u Kaliny, bransoletka z agatami, kolczyki z agatami, notes i przydaśki.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Zimowy szal
Kolejny filcowany szal. Tym razem w tonacji zielonej, z jednej strony ozdobiony brązowymi i beżowymi kwiatami.
Szal ficowany na mokro, powstały z wełny merynosów z dodatkiem czesanki peruwiańskiej. Grubszy niż poprzedni, bardziej zwarty. W końcu za oknem coraz większe mrozy ;)
Wymiary szala:
Szal ficowany na mokro, powstały z wełny merynosów z dodatkiem czesanki peruwiańskiej. Grubszy niż poprzedni, bardziej zwarty. W końcu za oknem coraz większe mrozy ;)
Wymiary szala:
szerokość: 38cm
długość: 78cm
Idealny na pojedyncze zamotanie.
niedziela, 4 listopada 2012
Filcowo
Pierwszy śnieg tej jesieni przypomniał mi o zapasach czesanki, idealnej do ozdób na tę porę roku.
Klasycznie, pierwsze na warsztat poszły kwiaty - jedne w chłodnych , fioletowo-szarych barwach, drugie w rozgrzewającej żółci. Obie brosze zupełnie inne, choć obie składają się z 3 kwiatów.
Chryzantema w ciepłych hiszpańskich żółciach, muśniętych nitkami czerwieni
Średnica 10cm, wysokość 6cm.
Fioletowy bukiet - wełna hiszpańska w kolorach szarości, fioletu, lawendy i bzu, dodane koraliki w kolorach szarości i liliowym. Kwiaty w nieregularnych kształtach, lekko pofalowane.
Średnica 10cm, wysokość 4cm.
Szal filcowany na mokro z wełny merynosów oraz hiszpańskiej w kolorach fioletu, lawendy, bzu, szarości, popielu, bladego oraz przybrudzonego różu.
Wymiary:
środki szala 82cm/45cm
krańcowe wymiary (kontury szala są lekko pofalowane, by dodać objętości przy zawinięciu go wokół szyi) 102/56 cm
Szal sam trzyma się w zawiniętej formie, choć można przepiąć go ozdobną agrafką lub broszką.
Do noszenia jako złożony wzdłuż i owiinięty wokół szyi szal lub luźno rozłożona narzutka na ramiona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



