piątek, 20 grudnia 2013

Święta w bieli

Zestaw serwetników w śnieżnej tonacji ze złotymi akcentami.Cudnie dzwonią przy każdym ruchu dzięi małym dzwoneczkom. Brokatowy domek mieni się na srerbno-złoto, jednak aparat wychwycił głównie chłodny odcień blasku.
 Obręczy łącznie jest 12, ale pokazuję tylko pojedynczy zestaw.






     Dziś na szybko, bo niestety córa dalej walczy z choróbskiem. Mam już dość grudnia - grypopodobne coś córki, potem jej zapalenie ucha, potem moje grypopodobne coś, od weekendu grypa żołądkowa córki (bidulka się namęczy , w końcu wczoraj pomogły zastrzyki i inne ingerencje lekarskie. Oczywiście po wrzasku dziecka na widok igieł nikt nie mógł poznać choroby ;) ). Dziś mąż zaczyna sie skarżyć na podobne obiawy. A w poniedziałek mieliśmy wyjechać do mojej rodziny na Święta.
Zmykam kończyć prezent dla podopiecznej na jutrzejszą wigilię zespołową. Jak tylko złapię oddech i oragnę sytuację to wrócę pokazać wszystko, co ostatnio powstawało, a mimo całego wariactwa wokół, pracownia w nocy wrze. Jakoś trzeba odreagować sresy ;)

4 komentarze:

  1. Świetne te serwetniki :)
    Życzę dużo zdrowia, taka ta pogoda dziwna w tym roku, że mnie też coś zaczyna "rozbierać".

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, eleganckie i bardzo delikatnie. Wypas!!

    OdpowiedzUsuń