Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

Młodzież też scrapuje :)

Witajcie!
Dziś w ramach inspiracji krótka fotorelacja z cyklu warsztatów, jakie odbyłam z moimi podopiecznymi. Chciałam, by dziewczyny w wakacje poznały trochę dziedziny, jakim sama z uwielbieniem oddaję się niemal w każdej wolnej chwili. Tym samym okazało się, że nie tylko dorośli i maluchy lubią bawić się w prace manualne - młodzież równie chętnie zagłębia się w tajniki rękodzieła i to z ciekawym skutkiem :)

Na pierwszym spotkaniu szyłyśmy breloczki filcowe, w czym bardzo pomocny okazał się wykrojnik SÓWKI.





Następnie na warsztat poszły kartki - tu dałam dziewczynkom wolną rękę w doborze kolorów, wzorów, tematyki. Największa walka była oczywiście przy stoliku z wykrojnikami, czemu wcale się nie dziwię ;) 





Wstępnie zaznajomione już w zasadach kompozycji oraz obeznane z materiałami i narzędziami spróbowałyśmy swoich sił w layoutach. Początkowo dziewczynom nie było łatwo zapanować nad tak dużą powierzchnią, ale z upływem czasu złapały bakcyla i bawiły sie przy tym coraz lepiej.










Na deser do papierów dodałyśmy trochę farb, mediów i masy plastycznej, by ozdobić szkatułki na drobne skarby każdej nastolatki. 







Cykl warsztatów sponsorował oczywiście Scrap Shop, gdzie możecie znaleźć między innymi wszelkiej maści papiery, multum wykrojników, przecudne ozdóbki, perełki w płynie, narzędzia, bazy do kartek, akcesoria do klejenia i wiele, wiele innych cudności. A jeśli nie macie jeszcze pomysłu jak zachęcić swoją nastoletnią córkę do wspólnej zabawy w scrapbooking, wystarczy dać jej możliwość spróbowania, a gwarantuję Wam, że będziecie się wszyscy razem świetnie bawić.

wtorek, 28 grudnia 2010

Narzeczona Prosiaczka ;)

Tak ją ochrzciły moej podopieczne dzieci.
W pracy moja grupa wymysliła sobie prezenty gwiazdkowe. Warunek był jeden: miały być robione.
Ja wylosowałam 9-latkę i zrobiłam dla niej breloczek i dwie bransoletki z muliny. Tych ostatnich nie sfotografowałam, bo kończyłam je tuż przed naszym spotkaniem.
Za to maskotka została ochrzczona mianem narzeczonej Prosiaczka. Mordka moze i Prosiaczkowa, ale brzuszek zdecydowanie Puchatkowy ;) Sukienke można zdjąć. Torebka się rozpina. Całośc (bez łańcuszka i karabinka) ok. 7cm.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Po przerwie

Tydzień wyrwany z zyciorysu, czyli choróbsko. Potem wytężone działania w pracy. Listopad przywitałam tygodniowym pobytem u rodziców (szczęśliwi, żyją sobie spokojnie bez uzależnień, jakimi są m.in. internet, robótki i inne pochłaniacze czasu i uwagi).
Dlatego też dopiero teraz moge sie pochwalić kolejnymi dokonaniami.
Nadal wszystkie odbiegają od wymarzonego ideału, ale serce cieszą. Bo są moje. Bo są z sercem zrobione. Bo dłubanie przy nich sprawiło mi radochę.

Debiut maskotkowy: Pani Mysza. Na razie jest singielką, ale może niedługo spotka na swojej drodze jakiegoś przystojnego mężczyznę? A że panienka otwarta jest na różne znajomości, to pewnie i wyjdziemy poza granice gatunku.